czwartek, 28 sierpnia 2014

Skodillak. 9 000PLN

 Jak dotąd, wydawało nam się, że tej dziwnej nazwy używa tylko kolega Damian w stosunku do swoich ukochanych automobili z Mladej Boleslav. Okazuje się, że nie on jeden.
Skodziarze lubią czasem trochę się wywyższyć, choćby tylko przekręcając nazwę ulubionej marki na wzór amerykańskiej limuzyny. Podobnie jak z tym kapeluszem, ale to już sobie sami musicie w aukcji zobaczyć. On tam faktycznie jest.
 Nas niezmiernie cieszy kolor tego wozu. To takie ożywcze w czasach gdy auta maluje się tylko kilkoma odcieniami szarego... Biały to też szary, tylko bardzo jasny.
 Nietrudno domyślić się gdzie Czesi schowali napęd tej Skody, ale w proporcjach nadwozia wygląda to całkiem elegancko.
 Podsufitka to jak wiadomo najważniejszy element. No, może nie najważniejszy, ale po wielokroć niepotrzebnie pomijany.
Link do aukcji Skody - tutaj.

6 komentarzy:

  1. Jakim cudem takie auta istnieją? Nie rozumiem tego... Ale też jest ich bardzo mało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro przyjeżdżają po nią Czesi. Okazuje się, że w Polsce ciężko takie auto sprzedać, Poljakom w głowach tylko Duże Fiaty i Poldony. Najlepsi byli Panowie z Sosnowca - przyjechali, oglądnęli i byli zawiedzeni, że nie jest nowa! Palnęli, że remont to może kosztować nawet 20.000 zł (chcieli ją pomalować na zielono). Po prostu ręce opadają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Qropatwa, to Twoja? kurde, żebym wiedział to może byśmy się dogadali, bo piękna jest zaiste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprzedała się do Czech dzisiaj, więc już nie moja. Pokazywałem ją kilka razy u siebie, myślałem, że już wszyscy wiedza, że to mój bolid:) Jak chcesz coś w dobrym stanie to napisz na szrociakowego maila. Czasami mam coś fajnego na stanie, albo na oku.

      Usuń
    2. No jakoś kojarzyłem Cię raczej z baleronem...

      Usuń