sobota, 16 sierpnia 2014

TANIOŚĆ czyli Trzcionkowskość. 990PLN

Tak, to właśnie redaktora o tym nazwisku zasługa, że takie samochody w ogóle się u nas pojawiają.
Ironią losu jest, że rzeczony redaktor zaprzestał pisania tutaj po jakże krótkim czasie dla kariery w jednym z renomowanych salonów samochodowych. Wybierając się zatem na zakupy nowego wozu miejcie oczy i uszy otwarte szeroko. Bo nigdy nie wiecie czy zamiast wciskać wam limuzynę za 200 tysięcy, nie ulegnie w ostatniej chwili pokusie i nie wręczy wam triumfalnie kluczyków... o chociażby do takiego Hyundaia. Klimę ma? Ma. Elektyka? Jest. Nawet ABS. W komplecie jest też trochę rdzawych nalotów, ale bądźmy szczerzy, w tej cenie nie pora na grymasy. Uff... redaktorze, mamy nadzieję, że unieśliśmy wasz kaganek. Accent - tutaj.





2 komentarze:

  1. Bardzo fajne auto, szczególnie po tym jak dziś przypadkowo po spozyciu kebaby (tak to się odmienia ?) nabyłem Reno 19 z gazem za 200 zł wciąż niemogę dojść do siebie ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kebaby nie, bo by stało "Kebaba" na budzie... ;)

    OdpowiedzUsuń