środa, 17 września 2014

Bardzo zwyczajny sedan. 7 900PLN

Nie zawsze koniecznie chcemy obwieścić światu, że mamy coś dłuższe (lub dłużej) niż reszta. Czasami, to się pewnie nazywa skromność, wolimy zachować tę wiadomość dla siebie i/lub tej wyjątkowej osoby, która naszym zdaniem zasługuje na tego typu intymne wyznania.
Cóż, czymś jeździć jednak trzeba a dla osoby lubiącej prowadzenie samochodu nie ma gorszej kary jak przetaczanie się byle jak zawieszonym i słabo prowadzącym się autem.
Na szczęście udało nam się wyszukać tego Forda Mondeo. Fordy z tamtych lat to prawdziwe objawienie jeśli chodzi o tzw. radość z jazdy. Można rzec, że to im się to hasło właśnie należy a nie BMW. No, może to trochę na wyrost powiedziane. Fakt pozostaje faktem, że znalezienie równie sprawnie idącego po winklach sporego sedana z przednim napędem graniczy z cudem. Nawet można rzec, że to niemożliwe. Zwłaszcza w tej cenie.
 Mondeo ma pod maską najlepszy z oferowanych wóczas silników. Dwulitrówka była niewiele mocniejsza, za to lubiła sporo więcej wypić. Z kolei diesle odznaczają się niską kulturą pracy, znacznym hałasem i żadną dynamiką. W połączeniu z utalentowanym podwoziem, kupowanie Mondeo w wersji diesel jest zwykłym marnotrawstwem.
Zdania są podzielone co do wyglądu modelu poliftowego. Naszym zdaniem lifting był mu potrzebny tylko czy w takiej formie. To jednak bez większego znaczenia. Kabina Mondeo jest wygodna i przestronna z jednym zastrzeżeniem. To Mondeo to wóz wykonany w filozofii "Global Ford" i płytę podłogową zaprojektowano od razu z myślą o wersji 4x4. Tam gdzie środkowy pasażer tylnej kanapy mógłby postawić stopy znajduje się zatem pokaźny tunel. O tyle to bez sensu, że wersji 4x4 sprzedawano symboliczne ilości natomiast tunel dał się we znaki wszystkim posiadaczom tego wozu.
Mondeo w ogłoszeniu - tutaj.
Dla rozrzutnych jeszcze równie ciekawa wersja V6 z polskiego salonu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Prawie 8 tys. to stanowczo za dużo za Mondeo II w 2014 roku, niezależnie od stanu. Na dłuższą metę to tylko kolejny rdzewiejący Ford.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie polecam 2,0 Miałem taki, najpierw 1,8 16 V, potem 2,0 16 V, oba nowe z salonu. Różnicy w zużyciu paliwa praktycznie nie było, a różnica w dynamice potężna. 1,8 było, zwłaszcza do kombi, zbyt małe. Przy dynamicznej pozamiejskiej jeździe zużywał max 7,5 l / 100 km, w mieście trochę więcej, ale minimalnie, o ile dobrze pamiętam po latach to było jakieś 8,5-9,0. V6 miał mój szef, zużycie to 12-13 l/100 ... Ale wrażenia z jazdy dużo ciekawsze. [p]

    OdpowiedzUsuń