środa, 10 września 2014

SPRZEDANY. Perełeczka Lanos. 5 500PLN

Większość czytelników ma nam za złe, że w ogóle takie fury tutaj się pojawiają. A my uparcie swoje, że przecież to też samochód, coś mu się od życia należy. Przede wszystkim zaś, minęły już te lata kiedy posiadanie Daewoo było obciachem. Teraz to już trochę tak, jak trzymać kluczyki do T-Rex'a. W końcu i jedne i drugie wyginęły. Jak się okazuje, nie do końca.

Może to ostatni Mohikanin, może przypadek, że taki Lanos w ogóle żyje. Fakt jest faktem, w bardzo przyzwoitej cenie możecie kupić praktycznie nowe auto. Ma wszystko, co nowoczesny samochód - rocznik 1999 - ma mieć. Nie wszyscy pamiętają, znów zrobię odwołanie do telewizji (przecież właśnie tam żyją dinozaury), ale był taki amerykański serial "Space 1999". Po naszemu nieco mniej chwytliwie "Kosmos 1999". Tam ludzie latali po różnych planetach takimi statkami co się orłami zwały. Ale to był czad.
No to już nie przesadzajmy. Lanos takim orłem aż nie jest. Ma 16-zaworowy silnik, ale ABS-u już nie. Ma centralny zamek i elektrykę szyb ale klimy też brak. Ma koła ale nie alufelgi. Za to ma ładny kolor. A przecież szare też produkowali.
Skoro o kolorze mowa, zajrzyjcie sobie do aukcji, bo tam są szczegółowe zdjęcia podłogi Lanosa oraz krawędzi drzwi. To wszystko nowe. Może niepotrzebnie się tak zachwycamy, ale jednak w tych pieniądzach nieczęsto dostaje się coś, co pachnie świeżością. No i ten przebieg: prawdziwe 64 tys kilometrów.
Reasumując, krzykacze nie zmienią nastawienia i zawsze będą woleli wydać tę sumę na W124. Na pewno uda im się ją znaleźć, inna sprawa, czy to będzie przyjemne znalezisko. Zwracamy się zatem do ludzi rozsądnych. Sprawdźcie sobie jak awaryjny jest Lanos, jak drogie do niego części. I sami odpowiedzcie na pytanie, czy konieczna wam jest kolejna skarbonka.

























Link do aukcji z Lanosem - tutaj. Aha, to kolejny przypadek, że na hasło "Wyszukane Samochody" zgłoszone sprzedającemu, jest niespodzianka ;)

5 komentarzy:

  1. Ja jestem za takimi autkami, jak najwięcej ich - bo wyszukane to nie znaczy drogie - sa i perełki na 1500 zł np. oto moja perełka ;)

    http://ojciecbaldwin.rajce.idnes.cz/Skoda_Favorit_Spot_Legnica_2014/#SAM_3173.jpg

    OdpowiedzUsuń
  2. ale żeby zgłosić Favoritkę do galerii czytelników to już nie łaska co Ojcze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie!!! Podobno to bardzo udana konstrukcja, ale sam nie sprawdzałem. Takie wyszukane są super, prawdziwie wyszukane! Sam miałem kiedyś W124 250TD (sic!) więc uważam się za w miarę obiektywnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. a propos Favoritki... a nie będę ujawniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. fjuczer klasik. miejmy nadzieje ze nowy wlasciciel zostawi czarną blaszke...

    OdpowiedzUsuń