czwartek, 25 września 2014

PORADY - DAB (nie dąb ;))

Myślisz o nowym aucie? Masz audiofilskie zacięcie? Szukasz fajnego radia do swojego nowego auta? Poczytaj o systemie DAB.

Z końcem tego roku ma się w Polsce rozpocząć proces przechodzenia na tzw. DAB ( Digital Audio Broadcasting) czyli cyfrowe, a nie analogowe jak dotąd, radio. Co to ma do motoryzacji? Ano ma.
Od kilku lat wprowadzane są na rynek tunery DAB. Największą popularnością cieszą się w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji czyli krajach zamożnych. Tam też powoli rośnie dostępność sygnału radiowego w tym standardzie. Sygnał DAB odznacza się, przynajmniej w teorii najlepszą dynamiką i czystością dźwięku, porównywalną do tego oferowanego przez płyty CD. Miłośnicy analogu buntują się, że bliższy ich sercu jest ciepło brzmiący choć trzeszczący czasem tuner analogowy i zwykły sygnał FM. Wymogi integracji technologii oraz zmniejszania masy urządzeń pokazują jednak, że DAB to jedyna w tej chwili wizja przyszłości.
Zamawiając nowy samochód w Polsce mamy dzisiaj do wyboru co najmniej kilka opcji z zakresu wyposażenia audio. Nawet niezbyt drogie modele samochodów można fabrycznie wyposażyć w 2-3 modele radioodbiorników. Mogą one być w różnym stopniu rozbudowane np. o wejście MP3 lub rzadziej, zmieniarkę płyt CD. Póki co jednak, wszystkie te radia działają w oparciu o standard analogowy, u nas powszechny i wciąż jedyny. Taka sytuacja poza Polską wygląda zgoła inaczej.
Coraz więcej producentów oferuje tunery DAB przewidując, że jeśli samochód ma być eksploatowanych przez kolejnych kilka lat to nieuchronnie znajdzie się w okresie przejściowym gdy sygnał analogowy dotychczasowego radia zostanie zastąpiony cyfrowym. W wielu krajach Europy ta zmiana już się dokonuje. W Polsce niewiele się o tym mówi ale prace trwają. Plotka głosi, że przejście na DAB może się odbyć jeszcze gwałtowniej niż to miało miejsce w przypadku cyfrowej telewizji naziemnej DVB.
Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że nowoczesne systemy audio integrują funkcje tunera DAB z urządzeniami obsługującymi transmisję GSM i internet oraz nawigację satelitarną GPS. Innymi słowy, w nieodległej perspektywie może się okazać, że jedynym sposobem na posłuchanie radia w aucie będzie zakup multimedialnego kombajnu w cenie… sami sobie możecie wyobrazić jakiej.
Domowe sprzęty z wbudowanymi tunerami DAB to obecnie wydatek rzędu 2000 złotych. Należy przyjąć, że będą taniały. W dodatkach fabrycznych tunery DAB oferowane są wyłącznie przez marki z tzw. wyższej półki. Ceny tych dodatków są więc wyceniane adekwatnie. Dość powiedzieć, że używany tuner DAB do Audi czy BMW kosztuje na Allegro od 400 do 1000 złotych.
Marka samochodowego audio Alpine wprowadziła ostatnio do sprzedaży zestaw o nazwie Ezi-DAB. To wyjście dla wszystkich posiadaczy analogowego tunera w samochodzie. Ezi łączy się z każdym takim sprzętem i dostarcza mu sygnał DAB. Nie ma więc potrzeby rezygnacji z dotychczasowego urządzenia. Takie cudo kosztuje około 800 złotych.
DAB to na razie tzw. „śpiewka przyszłości”, ale planującym zakup samochodu doradzamy zainteresowanie się tym aspektem. Według naszego rozeznania przystawki czy emulatory DAB dostępne są do niewielu fabrycznych systemów i to przeważnie dotyczy aut po roczniku 2004-5 z pełną instalacją CAN. Lepiej więc zamówić DAB do auta, które ma nam parę lat posłużyć, niż któregoś dnia zamiast wiadomości czy prognozy pogody wsłuchiwać się w… ciszę.
Marcin Suszczewski
foto. Alpine

2 komentarze:

  1. Tylko po co komu DAB, jak już nie bardzo jest co słuchać ?
    Trójki to już można max 4-5 godzin w tygodniu, rmf classic nie wszędzie jest, lepiej w coś
    z obsługą FLAC-ów zainwestować .

    No chyba, że wszystko będzie ściągane z wszechobecnego "darmowego" internetu od dronów googla...

    eh, idę czyścić gaźniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko żebyś czasem dysz nie pokrzywił... dobry rytm wspomaga metodyczną pracę... jak wiadomo ;)

      Usuń