środa, 24 września 2014

Szaraczek. 1 700PLN

Niby nazwa tego modelu powinna przywodzić na myśl szachowe zagranie. Ale bądźmy szczerzy, kogo my oszukujemy? Tu nie ma mowy o żadnej ekwilibrystyce z pionkami i figurami. Przed nami przedstawiciel niemal wymarłego gatunku a na pewno modelu. Bo kto dziś pamięta o Charade?

W swoim czasie te samochody zalały polski rynek. Kto żyw a miał czym, ten płacił w Pewex'ie za Daihatsu i woził się jak panisko. Przy tym niedrogo bo japoński maluch był ze dwa razy większy od krajowego a palił dwa razy mniej. Nie było naprawdę co porównywać to nawet z raptem 40 konnym motorkiem takie Charade kasowało nawet Cinquecento.
Wóz, który widać na zdjęciach nie wylądował z etykietką "Taniość" bo jego zakup to kwota powyżej 1200 złotych. Z drugiej strony nie aż tak znowu znacznie powyżej, bo dokładając zwyczajowe "pińćset" mamy prawdziwe Daihatsu. Wasz wybór. My wiemy, że to świetne i żywotne autko. Ma już swoje lata, nawet ponad 20, ale to nie powinno was do niego uprzedzać. Ma niepowtarzalną linię, jest wygodne i przyjemnie warczy.
Poza tym jest świetnie zbudowane a przy tym przebiegu powinno kupującemu posłużyć jeszcze na wiele kolejnych kilometrów.
Polecamy. Link do aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz