poniedziałek, 22 września 2014

Weź tu spotkaj normalnie Ghię. 12 900PLN

W swoim czasie te wozy wręcz zaśmiecały polskie ulice. I nie mówię tu o zmęczonych po-polizei modelach w zielono-białym malowaniu. Chociaż te też były. A dziś? Czy ktoś jeszcze te wozy widuje? No właśnie. Gdzieś nagle przepadły, nie ma ich. Na szczęście, sporadycznie taki wyjrzy z kryjówki i wtedy natychmiast go dopadamy.

Szczęściem, wyszukany egzemplarz stanowi w ogóle wysoką wersję w tej zaginionej gamie. Ghia, 2,8, automat i szyberdach. Niewiele więcej można chcieć od Granady. Na dodatek ta jeszcze całkiem ładnie się prezentuje.
To już kolejny Ford w niedługim odstępie czasu.  Zauważamy stosunkowo niewielkie wasze nimi zainteresowanie a szkoda. Mondeo, które pokazaliśmy niedawno to mega solidny wóz z dużym talentem do jazdy. Consul czyli odmiana coupe wcześniejszej wersji Granady, to z kolei rzadki klasyk. Warto czasem pozbyć się uprzedzeń do marki i tego co prezentuje dziś. Niektóre z nich w przeszłości to byli prawdziwi giganci.
A tak przy okazji, czy ktoś z was zauważył kiedy ostatnio Ford wypuścił model z oznaczeniem słynnego studia stylizacyjnego Ghia? Ford z tych oznaczeń zrezygnował w 2008 roku. Wtedy wyprodukowano ostatnie takie modele. Ghia pozostaje jednak do dyspozycji amerykańskiej marki przy wykonywaniu prototypów, w tym aut demo na salony samochodowe.
Granada Ghia - tutaj.

8 komentarzy:

  1. Genialne samochody,miałem dwie "Grandzie" pierwsza taka jak prezentowana a druga to 2.0 z manualną skrzynią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwy samochód, brawo za wyszukanie! Piękna deska rozdzielcza - jaki spokój. Fotele z prawdziwego zdarzenia, nawet ta cepelia pasuje. Popielniczka zacnych wymiarów, wszystko na miejscu. Pamiętam, jechałem kiedyś taką do Berlina po autobahnie. Co się podziało z tymi projektantami później? Zastąpili ich marketingowcy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy tak natychmiast dopadamy to nie byłbym pewien ;) Wisi już ze 2 miesiące...
    Co do stanu i przebiegu zastanawia brak zdjęć z pod maski, które ujawniły by przynajmniej dwa miejsca, w których zawsze leci granada no i lewa lampa jakoś tak koślawo zamontowana... A co do przebiegu, to w granadach był do 100 tys licznik, więc sądząc po tylnich siedzeniach, kierownicy i kieszeniach za przednimi fotelami ma raczej o 100 więcej. No i mogłaby mieć klimę ;)
    Ale poza tym zacna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że nasze dopadanie musi być stosowne do podeszłego wieku maszyn i naszego ;). na pewnym etapie podobno sprint do listonosza w czasie poniżej pół godziny już zasługuje na brawa...

      Usuń
  4. Furda granada, chciałbym zwrócić uwagę na prestiżowy background na pierwszym zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś na capri.pl zrobił kiedyś takie fajne zdjęcie będąc w Austrii.
      Granada widziana z boku. Niby nic, dopiero na drugim było widać, że całkowicie zasłoniła stojące obok nowe A8

      Usuń
    2. masz cubino rację, tło dla Granady wielokrotnie przewyższa ją wartością, ale tylko w PLN, bo estetycznie nie mają podejścia ;)

      Usuń
  5. W 100% auto warte swojej ceny, świetny !

    OdpowiedzUsuń