sobota, 6 września 2014

WIDOK Z OKNA - Palenie gumy, noszenie siatek, mycie podłogi – InterCars Motor Show 2014

Nigdy wcześniej na tę imprezę nie dotarłem więc zdziwiłem się skalą i rozmachem. Zajęli więcej niż sławne w swoim czasie Miasteczko F1 BMW, postawili spore hale wystawiennicze i urządzili tor. Do driftu i wyścigów. Czego tam nie było. Zwiedzający wynosili stosy literatury i plakatów po tym jak zobaczyli wszystko czym dzisiaj może raczyć się warsztat samochodowy. Od podstawowych części jak tarcze i klocki, przez sprzęgła, po oleje, płyny i opony aż po akcesoria.
Oczywiście najbardziej atrakcyjna część imprezy odbywa się na torze wyścigowym. Przyjechała niezliczona ilość teamów driftingowych, trochę szybkich wozów z ekipy VTG, jakieś sportowe ciężarówki i Niemiec na superszybkim motorze, który jednak jak przyszło co do czego, wcale taki superszybki nie był a Corvette VTG zjadła go i wypluła zanim jeszcze zdążyła złapać drugi bieg.
Sensacją był rekord w paleniu gumy. Wspomniani drifterzy, wspomagani przez inne auta o stosownie wysokim momencie obrotowym (spora reprezentacja amerykańskiej motoryzacji) upalały w miejscu przez… ileś tam czasu. Nie wiem, nie patrzyłem. Ostatnio a właściwie od ponad miesiąca ciągnie się za mną jakiś brzydki kaszel, więc stronię od takich miejsc. Na pewno było śmierdząco a liczebność ekipy pilnujących tzw. stewardów wskazuje na spore zainteresowanie.
Z kolei żadnego zainteresowania swoim przejazdem nie wzbudził redaktor z TVN Turbo za kierownicą samochodu Ultima. To bardzo ciekawy mały samochodzik o ile ciekawe może być w nim to, że waży pewnie tyle ile ma nad tylną osią koni mechanicznych. Co wskazuje na dobry stosunek masy od mocy. Niestety na torze auto płużyło przodem a jak redaktor dodawał gazu to kręciło bąka. Co w tym fajnego? Nie wiem.

W halach spodobały mi się sprzęgła do ciężarówek (ze względu na wielkość), lampy Osram do jazdy dziennej i przeciwmgielne w jednej obudowie o średnicy 90mm (ale nie wiem jaką średnicę mają te w W8OSIEM, rano sprawdzę). Nie spodobało mi się traktowanie w pałacu Orlen Platinum dokąd udałem się z chęcią spożycia espresso a zostałem wyrzucony (a chciałem zapłacić, słowo – miałem drobne) oraz stoisko Philips skąd wygnała mnie pani uwagą: podłogę właśnie umyłam, pan nie włazi.
Cieszy, że publika przybyła tak tłumnie na tego typu imprezę, chociaż w Warszawie tego dnia nie brakowało innych atrakcji (jak windsurfing w Basenie Narodowym). Co prawda dało się zauważyć lekkie znudzenie, zwłaszcza u towarzyszących panom dam, ale cóż – miejmy nadzieję, że już w niedzielę zrewanżują się towarzysząc wybrankom serca w pielgrzymce do galerii handlowej lub zabiorą na spacer do parku.

Dziękuję firmie Castrol za możliwość poznania InterCars MotosShow od środka.

Zajrzyj też - tutaj.

Galeria zdjęć z imprezy - tutaj. Tam dowiecie się, między innymi, co przed startem do wyścigów Pucharu Golfa pije jeden z zawodników, były bramkarz polskiej reprezentacji, Jerzy Dudek.

Marcin Suszczewski

2 komentarze:

  1. Było pojechać na rajd do Wołomina
    http://cubino.pl/2014/09/klasyki-w-powiecie-wolominskim/

    OdpowiedzUsuń