środa, 29 października 2014

Spotkanie klasowe. Jubileusz matury. 39 900PLN

Znacie to? Zapraszają: wpadnij, cała klasa będzie, powspominamy... te wycieczki, klasówki, wagary. Ta, a potem wpadasz do mieszkania kolegi singla, oni tam wszyscy są. Ale jakby starsi. Niektórzy w garniturze, inni na luzie. Dziewczyny, twoje klasowe koleżanki, przebrane za panie domu.

Podobnie jest z samochodami, rówieśnikami. Człowiek był za mały żeby towarzyszyć ich premierze. Nie przeżywał ich pierwszych lat na ulicach. Poznał je jak już uchodziły za trochę leciwe automobile. Po prostu nie były już takie nowe i świeże jak przedtem.
Minęło jednak parę lat i sytuacja się zmienia. Te leciwe auta powoli dojrzewają (oczywiście mowa o tych, które w ogóle przeżywają do lat dojrzałości) i ponownie nabierają blasku. Coś jak koleżanki z maturalnej klasy, ale jednak trochę inaczej.
Dokładnie tak jest z tym Fiatem, a który to już Fiat w tym tygodniu? Niby jak nasz "Kant" ale jednak elegancja zamiast przaśności. Niby też winyl i plastik ale dorzucone w kabinie drewno. Niby trochę chromu więcej, ale jak zgrabnie te listewki podkreślają linie Fiata.
Czy więc spotkanie po latach zawsze musi rozczarować? Okazuje się, że nie. Upływ czasu zmienia nie tylko naszą powierzchowność ale również sposób w jaki postrzegamy świat. Jedni na to mówią dojrzewanie, innym się wydaje, że łapią tzw. gustu. Jak by na to nie patrzyć, chciałbym prezentować się równie dobrze jak równieśnik Fiat. Czego i wam życzę.

Fiat na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz