Gramy z Orkiestrą

środa, 15 października 2014

Synonim kultury działkowej. 12 500PLN

Mało jest tak urokliwych małych wozów. Zachód miał swoje renówki czwórki, dwacefałki a my co? U nas, na dalekim wschodzie musieliśmy się zadowolić dziełami enerdowskiej myśli technicznej. Ale nie ma się co śmiać, ta myśl miała głębokie korzenie.

Wschodnie Niemcy czy też NRD to tradycyjnie kolebka myśli technicznej. To tutaj rozwijano ciekawe zegarmistrzostwo, to tu ale w innych częściach Niemiec też, opracowywano technologie dla motoryzacji. Podział Niemiec niewiele w sumie zmienił. To fakt, Związek Radziecki krzywo patrzył na własność prywatną i zazdrośnie pilnował aby nikomu nie żyło się lepiej. Fakt jednak faktem, że we wszystkich sojuszniczych krajach inżynierowie kombinowali tak, aby pod ruskim okiem przemycić jak najwięcej dla swoich.
Z Trabanta śmieją się tylko ludzie niedouczeni. To fakt, jego kształt nie stanowił może przełomu, ale zapewniał wygodę czterem dorosłym w kabinie. Podłoga w tym samochodzie była płaska, co znacznie ułatwiało korzystanie z przestrzeni i prostowanie nóg. Trabant miał też niejedno do powiedzenia w kwestii designu. Deskę rozdzielczą wozu zaprojektowano prosto i elegancko.
Wszystkie te pomysły nie zmieniały faktu, że silnik napędzający Trabanta nie należał do najnowocześniejszych. Za to w kłębach dymu z dwusuwa generował całkiem pokaźne przyspieszenia. I to na każdym biegu zmienianym elegancką klamką. Poza smrodzącym i hałaśliwym ale dynamicznym silnikiem i wygodną kabiną Trabant miał jeszcze jeden atut, którego nawet dzisiaj w tej klasie niejeden może mu pozazdrościć.
Ten atut wiązał się z rozpowszechnioną w krajach demokracji ludowej kulturą działkową i potrzebą przewożenia ogromnej ilości sprzętów związanych z wypoczynkiem na świeżym powietrzu: leżaków, parasoli, materacy, składanych stolików, termosów, kubeczków, talerzyków, koszy z  żarciem oraz wszelkiego rodzaju piłek, zestawów kometki i pontonów. Bagażnik Trabanta łykał to wszystko bez stękania.
Dzisiaj można tylko pozazdrościć komuś posiadania Trabanta w takim stanie, jak ten na zdjęciach. Większość została zjedzone przez paskudztwa, które żywią się tym z czego Trabant był zbudowany - do końca nikt nie wie tak dokładnie jakie były składniki tej termoplastycznej masy. Tym większe brawa dla kogoś kto auto odbudował w tak smacznym tonie.
Trabant na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz