Gramy z Orkiestrą

wtorek, 7 października 2014

TANIOŚĆ - Swift. 999PLN

Tak, zdajemy sobie sprawę, że ten samochód wygląda jak by stworzono go tuż po tym jak wymyślono koło. Linie nadwozia nie układają się tutaj z najmniejszą finezją a trzycylindrowy hurgot spod maski nie jest efektem długotrwałych poszukiwań optymalnego brzmienia rasowego silnika.

Jednak Swift nie jest całkowicie przegrany w walce o waszą uwagę. Kanciasto narysowane nadwozie spodoba wam się od razu, gdy tylko wsiądziecie do tego samochodu. Wewnątrz jest po prostu sporo miejsca. Swift wygrywa też walkę o kierowcę. Ten bowiem siedzi nisko, co sprzyja efektywnej pracy za kierownicą. Pod tym względem jest tutaj niemal sportowo.
Niech was nikt nie sprowokuje uwagami, że kolor nadwozia wpada w lila, zwany inaczej różem. To są prowokacje. Pewnym gestem wskazujcie polakierowane zderzaki, które w innych tanich autach mają kolor czarnego lub spłowiałego plastiku.
Gdyby zaś i to okazało się nieskuteczne, proponuję wskazać na dwie poduszki powietrzne, centralny zamek i elektrykę szyb. W aucie za tysiaka? No nie żartujmy. Aha, wygląda na to, że do opłat, ale to już ustalcie ze sprzedającym. Jak również miło by było gdyby dał wam coś na profesjonalne pranie tapicerki. Ta dużo zyska gdy będzie czysta.
Link do ogłoszenia Suzuki - tutaj.

3 komentarze:

  1. Fajny Świstak za w sumie śmieszne pieniądze, auto w sam raz dla młodego kierowcy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Użytkowałem 3 Swifty, jak nie ma rudego to można brać w ciemno. Bardzo proste, bezawaryjne, wdzięczne autko...

    OdpowiedzUsuń