piątek, 10 października 2014

Znowu jedziemy do Kalisza. 16 900PLN

Poniedziałkowa wizyta w wyprzedawanej kolekcji samochodów doprowadziła nas tylko do jednej konkluzji: trzeba tam wrócić. Co prawda mieliśmy nieco rozterek związanych z wyborem drugiego samochodu, ale ostatecznie przekonała nas prosta rurka.

Oczywiście chodzi o wydech stosowany w tym szybszym modelu GLT. O ile w pozostałych Volvo końcówka wydechu wiła się jak wąż w okolicach tylnego zderzaka, to w GLT i Turbo Volvo postawiło na linię prostą. Wielu nie wierzy, że tak to sobie fabryka wymyśliła, ale takie są fakty. To jest właśnie fabryczny wydech.
Wydech to jednak nie wszystko. Chociaż całkiem wprost wiąże się z mocniejszą wersją silnika. Zamiast seryjnych 115 koni, tu mamy do dyspozycji całe 130. A to zmienia postać rzeczy. Mamy już zatem wóz szykowny z odpowiednią mocą i napędem na tył. Pora zajrzeć do środka.
Tu nie ma rozczarowania. Wręcz przeciwnie. Słynne skórzane  fotele z tapicerskimi guzami. I mały szczegół, nie każdy to wyłapie, ale skórzany mieszek wokół lewarka biegów to także płatny dodatek. Zatem lepiej się chyba już nie da. A nawet jeśli tak, to nie oczekujemy niczego więcej.
Mamy świadomość wysokiej ceny, podobnie jak w przypadku omawianego chwilę wcześniej Cygara ale upieramy się na stanowisku, że w obliczu tak rzadko spotykanego GLT, to pieniądze dobrze wydane.

Link do aukcji Volvo - tutaj.

4 komentarze:

  1. To rozumiem, a nie ta licha popierdziówka niemiecka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te auta mimo wszystko sa o 200% za drogie,...bez przesady,..jak ktos sie dobrze zkareci to mozna kupic takie autka do 10 000 pln,...wiem cos o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mówiłem, że fajne volvo ;-) dla mnie bryła tego samochodu jest idealna, porównywalne są merce W123 W124-trochę utyty i W201, ale nie mają okienka w słupku C. Swoją drogą wyprzedawanie całkiem przyjemnej kolekcji, zanim dojrzała musi nie być wesołe. Ciekawa czy szef wróci tam jeszcze(?) - np. FSO 1500 pieczołowicie przyozdobione galanterią ze starszych wersji, cokolwiek powiedzą puryści - jako realizacja marzeni (z dzieciństwa?) jest świetny. Pozdrawiam /g/

    OdpowiedzUsuń
  4. To volvo jest do rozważenia. Egzemplarzez z pod znaku Audi raczej w cenie kosmos, zwykłe wersje którym nie pomoże fajna niemiecka historia i kwity. Takie ceny tylko dla ortodoksów gatunku lub wielkiego sentymentu. W każdym razie pomysł na kolekcje był ciekawy, szkoda że życie go zniweczyło.

    OdpowiedzUsuń