Gramy z Orkiestrą

niedziela, 9 listopada 2014

Dlaczego samochodów nie nazywają imionami? 25 900PLN

Przecież o wiele przyjemniej wychodziłoby się jesienią z domu ze świadomością, że zaraz pojedzie się Czesławem, Teresą czy Józkiem. Ekstremalni w temacie są Chińczycy. Oni nadają nazwy składające się z ciągu liter i liczb. Niedaleko za nimi są Koreańczycy ze swoimi i-coś tam. Europa zaś podchodzi do sprawy po ludzku u poza liczbami zdarza się tu widzieć wóz z imieniem. Na przykład Leon.

Niedawno mijał mnie taki wóz, ale akurat jako sedan. Przyjrzałem mu się i stwierdziłem, że czas obszedł się z nim wyjątkowo łaskawie. Płynne linie zestarzały się dużo lepiej niż chociażby u jego następców. Na takiego Leona wciąż patrzy się z przyjemnością. A na tego tu to zwłaszcza.
Cupra to od dobrych kilkunastu lat oznaczenie Hiszpanów dla ostrzejszych wersji ich wozów. Zaczęło się bodaj od Ibizy jeszcze w latach 90. Potem Cupra przeszła na inne modele a najbardziej ekstremalną odmianą jest Cupra-R. Czyli właśnie taki wóz, jaki dzisiaj prezentuję.
225 koni w tak niewielkim samochodzie musi budzić respekt. Czy to jest przyjemne auto do codziennego toczenia? Cóż, jeśli ktoś rano zamawia dwa espresso zamiast jednego, to Leon Cupra-R zadba o jego zdrowie. Spożycie kawy spadnie, bo poziom adrenaliny wzrośnie dzięki jeździe.
Przedstawiam Leona jako ciekawostkę. Tych w wersji Cupra-R było naprawdę niewiele. Jeśli jednak jego styl przypada wam do gustu, możecie spokojnie zainteresować się innymi Leonami. Korzyść we wszystkich przypadkach będzie taka, że do swojego nowego wozu będziecie w stanie zwrócić się po imieniu.

Leon na aukcji - tutaj.

2 komentarze:

  1. Ja tam chrzczę swoje auta ... pierwsza 105 tka to była Zuzia, obecna to Olga ,favoritka to Rosita - Baldwina faworyta - jest felicja biała felicja po prostu i druga felicja - czeka na nadanie imienia ...

    OdpowiedzUsuń
  2. mój aktualny pojazd to... Chrupek ;)

    OdpowiedzUsuń