sobota, 20 grudnia 2014

Już słyszę grzmoty... 22 000PLN

Kilka samochodów pokazywanych ostatnio, wzbudziło negatywne komentarze na tronie facebookowej. Motywem przewodnim w nich była cena. Argumentowano przeciwko jej wysokości. Odniosłem się w jednej z wypowiedzi do tego, by czasem wziąć liczydło i sumiennie policzyć koszt doprowadzenia do ładu dobrze zapowiadającego się auta. Póki co, w odpowiedziach cisza.

Niestety, mimo najszczerszych chęci, nie ma takiej możliwości, żeby za grosze turlać się oryginalnym klasykiem w dobrym stanie technicznym. Gorzej, z upływem czasu takich szans będzie ubywać. Przejrzyjcie dowolne ogłoszenia dla jednego modelu, niech to będzie nasze umęczone komentarzami W124. Jak to niedawno ktoś słusznie ujął: "te za 5 tysięcy to już nie istnieją, trzeba szukać wśród tych za 10, a najmniej roboty jest przy tych za 15".
Podobnie ma się sytuacja z tym tutaj Golfem. Pojawią się głosy, że to skandalicznie drogo, że przecież takiego Golfa to można za dwójkę nabyć, górą trójkę. Cóż, chciałoby się, żeby to była prawda. Wtedy wszyscy śmigalibyśmy sobie naszymi klasykami bez oglądania na koszty eksploatacji a zwłaszcza paliwa (które szczęśliwie potaniało ostatnio). Póki co, jest jak jest. Zbierajmy zatem skrzętnie wszystkie mikołajowe datki. Przydadzą się.
Golf na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. jakbym nie miał dachu nad głową albo miał go ze szmaty to też bym słyszał ...

    OdpowiedzUsuń