sobota, 6 grudnia 2014

Nie oglądać bez okularów. 15 500PLN

Ludowa mądrość, ta przekazywana przez Mirka i jego kumpli a potem klientów i znawców motoryzacji, nakazuje wierzyć, że Okular, czyli Mercedes W210, wyginął i nie ma szans na znalezienie takiego, którego jeszcze nie pożarła korozja. Po raz kolejny "Wyszukane" zadają kłam ludowej mądrości. Oto ten cios.

Nie mogę powiedzieć, że ten egzemplarz mnie urzeka. Jest w zasadzie tylko poprawny. Ani lakier nie jest nadzwyczajny, ani tapicerka, wyposażenie czy chociażby te nieoryginalne felgi - jeszcze brzydsze niż te, które w Okularze montowano w fabryce.
Wystarczy jednak przyjrzeć się szczegółowym zdjęciom a oczom ukazuje się zupełnie nowy Mercedes. Świeży, zadbany, pachnący. Taki jakiego naprawdę chciałoby się mieć. I to za jak atrakcyjną w sumie cenę.
Nie bójmy się Okulara i jego rdzawych historii. Kierujmy się stanem poszczególnych egzemplarzy. W tym przypadku jest o wiele lepiej niż tylko dobrze. Jest świetnie. Warto i trzeba taki wóz mieć. Nawet, jeśli ludowa mądrość prawi, że go nie ma.

Okular na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz