poniedziałek, 29 grudnia 2014

Pulsar, ale ten fajny. 8 500PLN

Było w tym tygodniu trochę drogiej japońszczyzny, to może pora odetchnąć od wysokich cen. Pozostając w sportowym duchu, proponuję samochód Pulsar. W swoim czasie nieźle namieszał w tzw. dizajnerskich kręgach, głównie za sprawą unikatowej koncepcji kombi-coupe. Przy czym w tym wozie polegała ona na dostępności dwóch tylnych jego części, zakładanych w zależności od potrzeb.

Coupe wyglądało tak jak ten tutaj samochód, natomiast kombi miało nakładkę z przedłużonym dachem i pionowo opadającą na tylne lampy szybą. Koncept ciekawy, ale jak widać, do naszych czasów nie zachowały się auta z obiema częściami tego tyłu. A szkoda. Co nie zmienia faktu, że Nissan jest zwinnym wozem zbudowanym na bazie czegoś jak Sentra, o jakiej pisaliśmy w tym roku - tutaj - tyle, że poprzedniej jeszcze generacji.
Z mocą 120 koni i potencjałem tuningowym (patrz znowu tekst o modelu Sentra), ten Pulsar wydaje się dobrą propozycją dla kogoś poszukującego nietuzinkowego transportu w niezbyt wybujałej cenie. Z kronikarskiego obowiązku wypada poinformować, ze Nissan wskrzesił nazwę tego modelu w swojej najnowszej kreacji. Wstępne opinie wskazują jednak, że nie warto się nią interesować.
Pulsar na aukcji - tutaj.
To o tym dachu była mowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz