Gramy z Orkiestrą

piątek, 5 grudnia 2014

W końcu musiał pojawić się Fiat. 1 300PLN

Pisałem to już wczoraj, więc dzisiaj zabrzmi całkiem niewiarygodnie, ale taka prawda, że nie mogę oderwać się od tych tańszych propozycji. A nie mogę dlatego, że niektóre są po prostu zbyt atrakcyjne. Śledziłem ostatnio rynek oferowanych Tipo. Kilka samochodów zasługiwało na uwagę. Ale ten je przyćmił.

Zdaję sobie naturalnie sprawę z tego, że Tipo wygląda bardziej elegancko, po prostu lżej. Te wielkie tylne lampy też mi się o niebo bardziej podobają. Nie mówiąc o przednich. A ten tył. W Tipo to marzenia, Tempra zaś ma za tylną osią... wielki bagażnik. Już w tamtych czasach 500 litrów to był rekord, zresztą dzisiaj chyba trudny do uzyskania w aucie porównywalnej wielkości. Tempra rządzi jako sedan, ale ta Tempra rządzi jako alternatywa dla oferowanych Tipo.
Auto jest w bardzo pożądanej wersji. Ma silnik 1.6 i jest na czarnych blachach. Wóz w ogóle jest od pierwszego właściciela. Tempra nie ma na pokładzie żadnych wodotrysków ale też i na tym polega jej siła. Wygląda zdrowo, ma ładny lakier, miejmy nadzieję, że rdza okazała się dla niej łaskawa.
Samochód jest bardzo mało wyeksploatowany jak na swój wiek. To na pewno pomogło jego właścicielowi w zachowaniu auta w tak dobrej kondycji. Pierwsze 100 tys kilometrów w ponad dwudziestoletnim wozie to naprawdę rzadki i pożądany wynik. Polecam i oczekuję waszych relacji.
Tempra w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz