poniedziałek, 12 stycznia 2015

Lekcja ostentacji. 19 999PLN

Są samochody subtelne. Do takich zaliczyłbym wiele aut francuskich, włoskich, angielskie (poza Land Roverami oczywiście) i szwedzkie. Subtelność to w moim mniemaniu sposób na bycie pięknym ale bez narzucania się innym. W motoryzacji oczywiście. Ta Alfa do subtelnych jednak nie należy.

Przyznam się, że przez wiele lat uważałem GTA za wręcz wulgarną. W porównaniu z seryjną 156, która jest wozem totalnie subtelnym. Seryjna 156 ma miękkie linie, ukryte klamki i stonowane wnętrze. Choć nie brakuje jej wcale tzw. sportowego ducha.
Tutaj nie ma miejsca na miękkości. Nawet błotniki przerysowano tak, aby były napompowane i dynamiczne o zderzakach nie wspominając. Zaglądanie do wnętrza grozi przyspieszonym porostem włosów na rękach i plecach. Ta Alfa ma tyle testosteronu, że może nim obdzielić wszystkich sąsiadów na parkingu.
I wiecie co, w końcu mnie przekonała. Może to ten kolor (czyż nie jest wspaniały?) a może te kubełkowe fotele a może wszystkie cechy zmieszane w tym aucie... Coś sprawia, że chce się patrzeć na GTA a co dopiero mówić o jeździe...
Alfa na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. Szkoda tylko, że ktoś tak oszpecił tę alfettę takimi strasznymi lampami tylnymi...

    OdpowiedzUsuń