Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Powolne uzdrowienie sytuacji. 29 900PLN

Co by nie powiedzieć, chciałbym nauczyć się robić takie atrakcyjne zdjęcia samochodom. Może nie wszystkie zasługują na to, żeby się tak prezentować, ale niewątpliwie wielką sztuką jest umieć je tak zobrazować. Co prowadzi do dwóch wątków.

Pierwszy wątek to kwestia obróbki zdjęć kierowanych do ogłoszeń i aukcji. Cóż, gdzie leży granica między rzeczywistością a fikcją? Co jest dopuszczalne przy okazji zamieszczania zdjęć a co nie? Oczywiście, ta kwestia nie dotyczy raczej tego egzemplarza.
On wygląda świetnie bo jest po prostu świetny. Mało tego, okazuje się, że samochody szaro-szare czyli takie, jakie dominują na naszych ulicach, zupełnie nie są fotogeniczne. Tu jest inaczej. Tłuste, nasycone kolory. Jestem przekonany, że w takim wnętrzu nie zalęgnie się w głowie kierowcy żadna myśl o terroryzowaniu ulicy.
Druga kwestia to tradycyjnie cena. Powoli zmierzamy do urealnienia cen, co oznacza, że dobre samochody drożeją a słabe... tanieją. Nie ma już nic dziwnego w tym, że "beczkę" można nabyć za 2 tysiące i za niemal 30. To nie są bowiem takie same samochody. Jeden z nich to już tylko wspomnienie samochodu podczas gdy drugi jest taki, że aż chce się na niego wydać każdy pieniądz.
Mercedes na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. Piękna sztuka, ale nie kupiłbym beczki w benzynie bo to auto zawsze kojarzyło mi się z powolnym dieslem ładnie klepiącym na biegu jałowym, które to miało swój niezaprzeczalny urok

    OdpowiedzUsuń