Gramy z Orkiestrą

wtorek, 6 stycznia 2015

TANIOŚĆ. Ty masz 20 lat, ja... No tak, wiem... 1 200PLN



Micra nie jest odprawiona ani zarejestrowana w Polsce. Dojdą opłaty. Co nie zmienia faktu, że gdybym miał do wydania niewielką kwotę i chciał za to kupić coś porządnego do jazdy, moja uwaga skierowałaby się na tego Nissana. Dlaczego?

Po pierwsze za kolor... Nie, żartowałem. Chociaż, nie do końca. Wyobraźcie sobie ten wóz w beżu albo co gorsza ciemnoniebieskim czy bordowym lakierze. Depresja gotowa. A taka niby mała sprawa. A teraz zamknijcie oczy i wywołajcie obraz czarno-szarej tapicerki. Lub, co gorsza, szalonej kolorowej, ale w taki ówczesny japoński sposób szalonej. Nie, to ponad moje siły. Tymczasem, mamy do czynienie z po prostu czerwonym małym samochodem, który po otwarciu drzwi wita nas radośnie jasnym wnętrzem. Przytulnie. Nie tylko zimą. No dobra, to względy estetyczne mamy chyba z głowy, co potwierdzi większość tych, co widzieli wersję tzw. poliftową tego modelu (brrr) albo co gorsza następną, zwaną "żabką" (brrr, wrrr...).
Pozostałe powody wyboru tego Nissana są takie, że nie ma wielkiego przebiegu i to widać. Wnętrza tych aut kiepsko znoszą wytężoną eksploatację. Dlatego fakt, że w kabinie wszystko jest na swoim miejscu, bez dziur i wydarć, świadczy o tym, że niewiele z niego korzystano.
Prostota konstrukcji to kolejny atut tego auta. Wyposażenie jest kompletne ale nie przekombinowane. Z kolei silnik to konstrukcja jak z motopompy. Raczej niewiele może się tutaj zepsuć. I raczej się nie psuje.
Na koniec coś, co nie dla każdego jest oczywiste, a często przesądza o tym, że z jakimś autem człowiek zostaje chętnie a innego chętnie by się pozbył. Samopoczucie. Tu na pewno będzie fajnie, bo Micrę zaprojektował ktoś o otwartym i mało snobistycznym umyśle. Auto nie jest pretensjonalne, a jeśli sobie uzmysłowić, że właśnie stuknęła mu dwudziestka, można wręcz popaść w zaskoczenie. Nieźle się zestarzałeć Nissanie. I za to cię lubię.
 Nissan w ogłoszeniu - tutaj.




2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. wczoraj w nocy jeszcze był oferowany. sprawdzał Ojciec, że sprzedany? mogę zmienić mu tzw. status?

      Usuń