piątek, 27 lutego 2015

Kolejny Fiat, w obowiązkowej czerwieni. 44 500PLN

I proszę, wszystko nam się w końcu układa. Po niemieckiej fali, wpadliśmy w krótki japoński poślizg aby ostatecznie przejść w fazę włoszczyzny. Zaczęło się od Alfy, którą proponowałem wam we wtorkowej "taniości". Po niej przyjechał Kant a teraz Spider.

Prawda, że trochę nam się deszczowo zrobiło, dlatego uznaję za swój moralny obowiązek aby odgonić chmury i zapewnić wam świetną pogodę na weekend. Nie ma zaś lepszej i bardziej na to sprawdzonej metody jak prezentacja kabrioletu. Te auta mają bowiem tę znaną cechę, że świetnie nadają się na słoneczne dni. Gdy jednak mimo wszystko pada, to bębnienie deszczowych kropel o brezent dachu potrafi być równie ekscytujące co szum wiatru przy jeździe w pełnym słońcu. Tym oto sprytnym sposobem lądujemy we włoskim, a jakby, kabriolecie. Fiacie i to Spiderze.

Nie jest to pierwszy Spider spośród prezentowanych tutaj egzemplarzy a na dodatek przypominam sobie, że poprzedni - bodaj beżowy - również stacjonował w Jeleniej Górze. Trzeba jednak przyznać, że wóz świetnie wygląda a - zważywszy na podwójny gaźnik w stu konnym silniku - równie dobrze brzmi.
 Spider w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz