piątek, 13 lutego 2015

Oddaję głos do studia... 4 999PLN

Jak wiadomo, co jakiś czas, a pewnie jest to nie rzadziej niż raz na miesiąc, moim poczuciem estetyki (i zapewne przyzwoitości) wstrząsa wybrany model Skody. Nieraz już zdarzyło mi się rozklejać nad Favoritką więc pewnie nie będę kompetentny żeby kolejny raz was do niej przekonywać. Najchętniej poprosiłbym o zabranie głosu największego znanego mi orędownika tego modelu.

Ale prawdę mówiąc to zdaję sobie sprawę, że jak ktoś Favorita nie lubi to nawet Ojciec Baldwin nie sprawi, że na widok ładnego egzemplarza, adrenalina zawiruje takiemu w żyłach. Bądźmy zatem, dla odmiany, pragmatyczni. Jak Czesi. Favorit przerasta współczesnego sobie Golfa2. Jest od niego znacznie przestronniejsza i ma zdecydowanie lepsze fotele. Również silnik, wciąż czerpiący garściami z techniki starej Skody, jest cichy, elastyczny i wystarczająco mocny. Gdy zaś brać pod uwagę dostępne na rynku egzemplarze Golfa i taką jak ta Favoritkę, jest dość oczywiste, że wszystkie te Golfy mogą jechać do domu. Favoritka nie ma sobie równych, nawet w tej cenie.
A trzeba przyznać, że proponowana cena nie jest niska. Z drugiej strony, jak przeanalizować prezentowane u nas egzemplarze - tutaj - ta cena nie należy też do zaskakująco wysokich. Ot, dobra cena za dobry stan.
Skoda w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. Gustuję raczej w autach made in Italy, ale do tej Skody też jakoś mnie zawsze ciągnie.Czyżby Bertone autor projektu aż tak emanował ze swego dzieła?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem jestem ;) ależ tak oczywiście favoritka to wspaniały wóz, do tego trwały - tani w naprawie i dziś już ten design klina robi się ponadczasowo piękny , tak tak tak ...

    a oto moja niunka, stan podobny choć wyposażenie mam bidne...



    http://ojciecbaldwin.rajce.idnes.cz/nowe/#SAM_2595.jpg

    OdpowiedzUsuń