niedziela, 22 lutego 2015

Przełamując niemiecką linię. 20 000PLN

Zastanawiam się czasem co by było gdybyśmy, jako mieszkańcy Polski, mieli od lat swobodny dostęp do tej całej motoryzacji, która przez lata kwitła wokół. Czy wciąż jaralibyśmy się tak bardzo ciekawostkami? A może nasz stosunek do motoryzacji byłby dzięki temu (przez to) chłodniejszy, spokojniejszy? Na takie pytania staram się dawać odpowiedzi w postaci np. takiego Datsuna.

Nie ma co nawet próbować przypomnieć sobie jego sylwetki na zdjęciach u dziadków czy rodziców. Po prostu nie ma najmniejszych szans, żeby Datsun przemykał gdzieś po kadrach lub w pamięci rodzinnych opowieści. Nie było go i kropka. A teraz jest.
Niech się uważnie mu przyjrzą wszyscy ci, co gotowi byli się naśmiewać z deski rozdzielczej w fiatach lub trabantach z tamtych lat. Przecież tu wszystko jest takie samo... Popatrzcie sobie na to zjawisko i spróbujcie zastanowić: czy gdyby dziadkowie śmigali takim do roboty a sąsiadka opowiadała jak to w Datsunie pojechali do Bułgarii z przyczepą N126, czy przez to emocje w stosunku do niego byłyby inne niż teraz są?
Datsun na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz