poniedziałek, 23 lutego 2015

Skoro był Datsun, może być i Nissan... 12 000PLN

Tak się zdarza, że czytelnicy bloga czasem podsyłają ciekawe propozycje "wyszukanych samochodów". I chociaż czasem są to auta, które już widziałem albo takie, które gdzieś mi przemknęły, nadesłania ich jako propozycji czasem utwierdza mnie w przekonaniu, że może jednak zasługują na drugą szansę.

W przypadku tego czerwonego busika mamy też do czynienia z drugim pod rząd japońskim autem od tego samego producenta. Cóż, inaczej się nazywającego ale przyjmijmy, że jednak Datsun to w sumie Nissan i nie zagłębiajmy się w skomplikowane rozważania z historii japońskiej marki.
Trzeba przyznać, że busik jest w fantastycznym stanie. Co jednak najbardziej mnie w nim zachwyca to prostota i logika z jaką go skonstruowano. No i jeszcze ta nazwa - Vanette. To jakby Van ale w pomniejszonej nieco skali. Czyli wszystko się zgadza. Jak na takiego busika, trzeba przyznać, że Nissan nie jest tani. Biorąc jednak pod uwagę, że nie tak dawno o wiele mniejszy Libero poszedł za około osiem tysięcy, chyba można mu tę cenę wybaczyć.
Na pokładzie do zachwycających elementów zaliczyć trzeba beżowe tworzywa deski i boczków oraz oryginalne radio. Przede wszystkim liczy się zaś to, co liczy się tutaj - przede wszystkim - zawsze: stan.
Nissan w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz