czwartek, 12 marca 2015

I co z tego, że Hąda? EUR 2 999

Wśród samochodów luksusowych są takie marki, które nie mają żadnych szans. Wiem, że taka Honda na przykład, sprzedaje czasem model Legend (aktualnie nie sprzedaje, bo znowu doszli w Japonii do wniosku, że to poroniony pomysł z tym luksuśnym sedanem jest), ale klient, który po to przychodzi to najpewniej technokrata wychowany na łonie marki.
Co nie znaczy, że nie można kupić sobie luksusowego modelu Hondy i zachować resztki wizerunku.
Właśnie w takim celu Honda dogadała się w swoim czasie z (nieistniejącą niestety) marką Rover. Żeby swoje Legendy opakowane w nobliwe nadwozia opychać snobom w Europie, ale nie tylko. Okazało się to genialnym rozwiązaniem z rodzaju tych "wilk syty i owca cała". Rover nareszcie otrzymał model, który był trwały a jego elektryka nie stawiała przed właścicielem dziwnych pytań o poranku lub w deszcz.
Prezentowany 827Si to również nie byle kąsek z innego powodu niż tylko przebogate wyposażenie, majestatyczna linia i doskonała technika pod maską. Ten wóz pokonał w swoim życiu tylko niespełna 70 tys kilometrów więc spodziewam się, że robi wrażenie niemal nowego. Zachęcam do kontaktu na priv tych, którzy są na poważnie zainteresowani zakupem. Tym, którzy już wiedzą skąd się auto wzięło - to moje stałe źródło - polecam posłużenie się hasłem "Wyszukane Samochody" ;).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz