poniedziałek, 30 marca 2015

Jednokolorowe podejście. 17 999PLN

Ryzyko w projektach takich jak ten polega na podejściu do realizacji. Jedni trzymają się oryginału, inni dążą do jego ulepszenia a tutaj mamy jakby wszystko w jednym. Trochę klasyki, trochę nowoczesności oraz dużą dozę luksusu, który - powiedzmy to sobie otwarcie - w tego typu samochodzie nie jest najważniejszy.

Samochód zrealizowano w oparciu o karoserię tzw. Malucha, czyli "malucha" ostatniej serii. Czas cofnięto poprzez chromowane dodatki i znaczki, a luksus wystąpił w postaci wnętrza. Przepych to mało powiedziane. Te skóry i malowania to prawdziwe Bizancjum. Najbardziej jednak, jak dla mnie, kontrowersyjne jest użycie lakieru z nadwozia na niemal wszystkich elementach, które oryginalnie były czarne. Trochę to robi wrażenie efektu pracy niechlujnego lakiernika, ale z drugiej strony...
Identyczne podejście zastosowano wewnątrz więc jest konsekwencja i to mi się akurat podoba. Na pewno kontrowersje wzbudzi cena więc spieszę uspokoić nerwowych - jak znam życie, to pewnie jest koszt nadwozia i przeprowadzonych prac. Mniej więcej. O zarobku chyba nie może być mowy. Więc bądźcie mili i odpuśćcie szyderstwa. Człowiek się napracował, miał wizję i teraz ją oferuje publice. Brać lub nie, ale nie pluć. Miał odwagę, wyszło jak wyszło i trzeba to docenić.
Maluch na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. Nie pluje, ale jak robił to niech trzyma - nikt tego nie docenia już finansowo to najtrudniej ... to tzw. zrobienie auta Over The top w przypadku tego autka troszkę bez sensu ...

    OdpowiedzUsuń