sobota, 18 kwietnia 2015

Bezprzebiegowość. 7 700PLN

Pozwolę sobie zdradzić tajemnicę. W numerze Classic Auto, który dopiero się ukaże za dwa tygodnie, pozwoliłem sobie podważyć sens kupowania nowych-starych Mazd oferowanych aktualnie u nas w cenach od 30 do 60 tys złotych. Dzisiejszy bohater to kolejny dowód na to, że mam (chyba) rację.

Taka Mazda za ponad 30 tysięcy złotych różni się od tej tutaj faktem, że przebyła w swoim życiu niemal zero kilometrów - czyli nawet mniej niż wczorajszy Maluch za 100 000. Nie umiem tego do końca uzasadnić, ale jednak w moim przekonaniu Maluch to klasyk samochodowego dizajnu a Mazda nie.
Dlatego kiedy mam do wyboru 323 z przebiegiem 150 tys km za 7 tysięcy złotych to raczej wolę ją od tej bez przebiegu za pięciokrotnie więcej. No nie wiem, tak jakoś mam. Co nie znaczy, że stałem się już posiadaczem wczorajszego Malucha. Bo mnie na niego nie stać, to po pierwsze. A po drugie, wolę kupić auto i nim jeździć, bo nie stać mnie na takie co będzie tylko stało. I to jest mój największy problem z bezprzebiegowością.
Mazda na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz