czwartek, 23 kwietnia 2015

Jak czerwonym to czerwonym. 6 900PLN

Było białe Volvo to zaraz się kolejne jakoś tak samo dokleiło. I pewnie nikt mi na słowo nie uwierzy, ale po wczorajszym Hillmanie, ta Sierra po prostu sama wpadła mi w oko. I została. Zapewne nie bez powodu.



Warto się zainteresować tym egzemplarzem a przy okazji zwracam uwagę, że ostatnio tych samochodów jakby więcej się pojawiło. Dlatego nie warto rzucać się na pierwszy lepszy tylko wstrzymać się z kupowaniem aż znajdziemy taką Sierrę, która naprawdę nam się spodoba. Wersja poliftowa (a który to był lift tego modelu, ja pytam?) świetnie się  prezentuje i wciąż cieszy oko. Oraz portfel, przy takich cenach. Warto spróbować.

Sierra w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz