środa, 1 kwietnia 2015

Spokój, szarość, solidność. Civic? 9 290PLN

Niektóre modele samochodów, odnoszę wrażenie, z czasem pogubiły swój oryginalny pomysł. Jednym z takich aut na pewno jest Civic. Spójrzcie tylko na ten samochód na zdjęciach a następnie kopnijcie się do salonu Hondy i spróbujcie odnaleźć tam jakiś punkt odniesienia.

Nie wiem co widzicie w dzisiejszym Civiku, ale powiem wam co widzę ja. Po pierwsze, jest przerośnięty. To ogromny wóz, w którym nadal miejsca pozostaje mniej więcej tyle, co w innych generacjach. No, może poza pierwszą ;).
Ma ten Civik genialnie rozwiązaną tylną kanapę (jak onegdaj w mniejszym Jazz), ma kosmiczny kokpit żywcem wyjęty ze StarTreka no i silnik ze zmiennym fazami rozrządu. Ale gdzie jest prostota konstrukcji, stylizacji i jazdy? Na pewno nie ma tych atrybutów, które w tym modelu znajdowali nabywcy Hondy z lat 70., 80. i 90. I tutaj dochodzimy do sedna. Mianowicie, na wielu rynkach, Honda uchodzi za pojazd dla emerytów i mimo licznie podejmowanych prób zmiany tego stanu rzeczy, póki co to jest największa grupa odbiorców tych aut.
Emeryt zaś, jak wiadomo, ceni spokój, szarość i ciszę. Czego w nowych modelach raczej nie znajdzie. Może zatem mam w sobie coś z emeryta, ale ja cenię starsze Hondy dokładnie za to samo - spokój, brak ekscentrycznych rozwiązań, solidność. Nie szukam fajerwerków, te znajduję sobie gdzie indziej. Być może budowniczowie nowego modelu starają się przekonać nabywców do tego, że prawdziwe życie kwitnie w Civiku ;)
Civic na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. dla emerytów to rzaczej ... ni własnie ,,, mało co jest może dacia ? w małych miastach emeryci to jeżdzą feliciami r19 astrami albo MPK

    OdpowiedzUsuń