czwartek, 16 kwietnia 2015

Wozimy się grubo. 14 000PLN

Zaledwie ćwierć wieku temu ten przód mówił wszystko o właścicielu. Konkretnie, że ma za co żyć, prowadzi biznes, bywa w lokalach i nad morzem. Jeśli zdarzyło się, że właściciel znad morza, to można było domniemywać, że bryknie się czasem w góry a nawet do Szwecji. I to nie na truskawki.

Takie to były czasy, takie samochody, tacy ludzie. Czy to się dzisiaj zmieniło? Chyba niewiele. Wciąż nie wstyd wykonywać te wówczas aktualne prace i z truskawkami to jednak bym nie przesadzał. One chyba na zawsze będą zarezerwowane dla kierowników Golfów "trójek" - ale bez telewizyjnych aluzji proszę - czy pasażerów dostawczaków.
Siódemka to siódemka i upływ czasu niewiele ma tu do rzeczy. Ten samochód wciąż cieszy oko nawet jeśli okazuje się, że nad pełną krasą trzeba trochę popracować z palnikiem - znowu, bez telewizyjnych aluzji ;).
BMW na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz