sobota, 9 maja 2015

Busik ale nie Bulik. 62 000PLN

Ależ to wspaniale piękny pojazd. Detale tego samochodu można podziwiać godzinami i za każdym razem. Osobiście mam niewielką acz sympatyczną kolekcję żelaźniaków - modeli kolejnych transporterów VW. Nie dlatego żebym fascynował się od dziecka logistyką, ale urzekała mnie prostota tych wozów.

Zresztą, jak ich nie lubić. Produkowano je przecież w tylu wersjach, że chyba nie ma osoby, która chociaż raz nie jechała lub nie była obsługiwana przez dostawczego lub pasażerskiego Vokswagena. Ta generacja to również bardzo dzielna maszyna. W 1990 bodaj roku spotkałem w Warszawie ekipę magazynu AutoBild, która modelami Syncro wybierała się bodaj do Pekinu. W skład ekipy wchodziły Passat, Golf i właśnie T3 z napędem na cztery koła. Przemili Niemcy przewieźli mnie nawet kawałek tym Transporterem po stolicy w zamian za wskazówki drogowe i kilka ciekawostek na temat Polski. Bardzo ciepło wspominam zarówno ludzi jak i pojazd. Co tu dużo gadać, na pokładzie Syncro było świetnie.

Transporter w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz