niedziela, 17 maja 2015

SPRZEDANY. I jeszcze jeden kanciak. 9 999PLN

Dopiero co pokazałem podobne Volvo, a tu proszę - następne. Co prawda, 960 to nie 940, ale jakby tak się im z daleka przyjrzeć, różnice są w sumie niewielkie. No właśnie, z daleka. Z bliska to już zupełnie inne samochody.

Przede wszystkim, różnice zachodzą pod maską. W 960 mamy silnik trzylitrowy, 24 zaworowy. Nie jest to może potęga mocy, ale podobać się może sposób w jaki ta jednostka rozwija moc. Kolejne zmiany dotyczą nadwozia - jest bardziej eleganckie z chromowanymi listwami i aluminiowymi felgami. A zwieńczenie odnajdujemy w kabinie. Welury, luksusowe wyposażenie. Typowo po szwedzku.
Nie rzucać się w oczy na zewnątrz a rozkoszować świetnymi materiałami i muzyką w kabinie. Z drugiej strony pamiętajmy, że mamy do czynienia z samochodem z 1991 roku, więc o ile welury trzymają fason to sprzęt audio może budzić uśmiech politowania.
Nic bardziej mylnego. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach sprzęt audio dla szwedzkich marek produkowali najlepsze japońskie marki. Na przykład w Saabie takie zestawy z deckiem dostarczał Alpine.
Powiedzmy sobie otwarcie, mamy tu do czynienia z samochodem klasy luksusowej. Wszystko jest tutaj z najwyższej półki i takie już pozostanie. Bez względu na upływ czasu.

Volvo na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz