piątek, 8 maja 2015

Król Skorpion. 4 800PLN

Już niżej chyba nie da się upaść przy wymyślaniu tytułu dla wpisu, ale akurat jakoś mi to zestawienie tutaj całkiem ładnie podeszło. Można się spierać o niektóre z aspektów modelu Scorpio, ale bezspornym pozostaje fakt, że miał niewielu rywali pod względem prowadzenia a przede wszystkim przestronności kabiny.

Są dzisiaj samochody, gdzie możemy mówić o przestrzeni w kabinie. Jest owszem wygodnie, ale przyjrzyjcie się dokładniej np. długości siedziska tylnej kanapy w takiej rekordzistce jak Superb. I co, okaże się, że co prawda odległość między tyłem oparcia przedniego fotela a przodem oparcia tylnej kanapy jest spora, ale jednak siedzi się tam jak na grzędzie. Co innego Scorpio. Tu, jak się człowiek rozparł z wydaniem porannej gazety to mógł ją wygodnie przewertować i tylko raz przełożyć nogę na nogę w drugą stronę. Tak się tutaj siedzi.
Wygoda foteli to jedno, ale Scorpio w tym modelu proponuje jeszcze mocny silnik, długą listę komfortowych dodatków i coś nie do przecenienia w żadnym samochodzie - pewne prowadzenie. To nadal jest wysokiej klasy limuzyna, tylko teraz troszkę posunęła się w latach. Wspaniały.
Ford w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz