Gramy z Orkiestrą

piątek, 22 maja 2015

Szaleństwo emeryta. 14 900PLN

Volvo kombi to coś więcej niż samochód. To stan umysłu a może etap życia, który trzeba tak właśnie przebyć. Tak, czyli w kombi. Jeśli to kombi ma na dodatek pod maską dychawicznego diesla to już wiadomo w jakim tempie odbywać się będzie ta podróż. Co nie znaczy, że trzeba rezygnować z rock and roll'a.

Interesujące, że po takie urozmaicenia tak rzadko się u nas sięga. Musi, że jesteśmy bardzo zdyscyplinowani estetycznie. Czytaj, pozbawieni szaleństwa, dystansu. A może przez lata nauczeni do raczej szanowania samochodu niż traktowania go jako źródło przyjemności i zabawy. Jak by na to nie patrzyć, ten egzemplarz Volvo kombi stanowi miłą odskocznię od dominującej szarości chociaż jak by na niego nie patrzeć, jego kolor wciąż wydaje się szary. Tego blasku dodają mu stalowe zderzaki i wielka atrapa chłodnicy ale przede wszystkim szaleńczo połyskliwe koła. No i właśnie, kiedy się wczytać w treść ogłoszenia to okazuje się, że nie są one w komplecie z autem. Cóż, jak dla mnie szkoda.
Przy wszystkich bowiem zaletach tego modelu i pewnie egzemplarza, to właśnie felgi byłyby pierwszym i jednym z ważniejszych powodów zakupu. Powiecie: e tam, można spokojnie jechać dieslem na fabrycznych stalówkach. Powiem wam tak: to sobie sami na nich jedźcie ;).
Volvo w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz