poniedziałek, 11 maja 2015

Tędy - do dziadkowania. 7 600PLN

Oj pamiętam fodlery reklamowe tego modelu. A zdjęcia, jak nowe Volvo pędzi po plaży prowadzone pewną ręką pewnego siebie kierowcy. No tak, ale na tych zdjęciach to była dwulitrówka. W 340 z silnikiem 1.4 te fantazje raczej się nie spełnią. A znowu pełzanie po plaży?

Bo chodzi o to, że w każdym samochodzie marketingowiec ma za zadanie doszukania się tego czegoś co odróżni jego model od tego, co ma konkurencja. I w tym Volvo tym czymś była akurat umieszczona przy tylnej osi skrzynia biegów oraz napęd na tylne koła. Przy odpowiedniej mocy silnika (na przykład ponad 100 koni), te atuty dawało się przekuć na całkiem spore emocje za kierownicą. W wersji 1.4 owe aspekty praktycznie przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Równie dobrze można było sobie ten napęd darować, silnik ustawić w poprzek, dopiąć tam skrzynię i półosie.
To jednak dziś bez znaczenia, bo poszukiwaczom "trzysetki" bardziej zależy na stanie samochodu i jego cenie niż na mocniejszym silniku. A tu stan i cena są jak najbardziej do przyjęcia.
Volvo w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz