sobota, 6 czerwca 2015

Maserati Turbo... 9 999PLN

Był czas na samochód Chrysler TC, który stanowił owoc współpracy włosko-amerykańskiej. Technikę Chryslera ubierano w sukienkę Maserati w nadziei, że takie coś odmieni losy skazanego już wówczas na porażkę Lee Iacocci. Tak się nie stało, między innymi dzięki modelowi GTS.

W rozpaczliwym geście, Chrysler chwytał się różnych pomysłów na nowe modele. Właśnie współpracy z Włochami albo zastosowaniu turbodoładowania w silnikach swoich wozów. Niestety, żaden z tych kierunków nie był tym, w którym Chrysler udał się z zaangażowaniem.
W efekcie, Chrysler TC nie był prawdziwym Maserati a GTS nie był prawdziwym "turbo". To znaczy miał turbosprężarkę, ale ona nie dodawała mu skrzydeł to jazdy a raczej kompromitowała jego układ hamulcowy. Jest jednak w GTS coś, co może się podobać. To stylistyka nawiązująca do ówczesnych modeli Maserati. Tylko z profilu te auta mocno się różnią, ale zarówno tył jak i przód stanowią ich wspólny mianownik. Może zatem warto. Jest nadzieja, że nawet jeśli GTS psuje się równie często co Maserati, to przynajmniej robi to taniej ;).
GTS na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz