Gramy z Orkiestrą

czwartek, 25 czerwca 2015

Przepych lepszy od bieda opcji? 89 000PLN

Mówi się albo może to po prostu ludzie mówią, że wolą ascetyczną prostotę od choćby odrobiny luksusu i przepychu. Tacy skromni po prostu. Tacy ludzie raczej nie zamieszkują za Oceanem. Tam liczy się wygoda, lusksus i komfort. Nawet w tak ascetycznym aucie jakim jest Mercedes-Benz.

Dziś to się trochę zmieniło, głównie dlatego, że elementy wyposażenia dodatkowego potaniały. Poza tym przybywa świadomych klientów. To oni wymusili na producentach podobne standardy wyposażenia aut, po obu stronach Oceanu. Ale w 1972 roku sytuacja tak nie wyglądała.
Wystarczy spojrzeć na deskę rozdzielczą tego W114 w amerykańskiej wersji. Pomijając drewno w miejsce czarnego jak smoła plastiku, zobaczymy jeszcze radio (radio!) i sterowniki klimatyzacji. Gdy odpalimy silnik spod maski nie dobiegnie żaden odgłos a już na pewno nie, kojarzący się z oszczędnością, klekot diesla.
Powiedzcie zatem sami: czy odrobina luksusu może nam zaszkodzić?

Mercedes na aukcji - tutaj.

1 komentarz: