Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Salonowa ekspozycja. 12 000PLN

Były salonowe Mazdy, dlaczego nie może być salonowa Fiesta? I właśnie, że może. I jest. Salonowe Mazdy to oczywiście te auta, które trafiły do Polski z obszernej kolekcji szwajcarskiej. Przechowywane w tajemnicy i dopiero niedawno ujrzały światło dzienne. Z Fiestą było trochę inaczej.

Tak przynajmniej wnoszę z podanego przebiegu auta. Wszak Mazdy wciąż wykazują się niemal zerowymi wartościami na licznikach kilometrów, w tym dziennych, za to mały Ford pokonał już w swoim życiu ponad 70 tysięcy kilometrów. Znaczy się, i w sumie na szczęście, nie tylko stał w salonie. Czemu na szczęście?
Otóż dlatego, że jestem wyznawcą zasady, że co nieużywane to się psuje a po drugie, mały Ford ma cenę trzy, a w niektórych przypadkach i pięciokrotnie niższą od tych żądanych za bezprzebiegowe Mazdy. A po co aż tyle wydawać, skoro jak widać, można taniej a wcale nie gorzej.
Fiesta na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. zgadzam się z autorem, auto jak stoi to sie psuje ... tzn jak stoi długo ... zalesam przepalanie minimalnie co miesiac a optymalnie co 2 tyg.

    OdpowiedzUsuń