Gramy z Orkiestrą

sobota, 20 czerwca 2015

To się nigdy nie skończy... 6 500PLN

To znaczy chciałoby się tak myśleć, ale prawda jest taka, że możemy liczyć na ładny egzemplarz, potem kolejny... a po jakimś czasie nie będzie już więcej ładnych Nissanów Bluebird. Takie jest życie: brutalne a zarazem szczodre. Bo czyż nie jest wspaniałe, że mamy "japońca" z 1987 roku w pełnej krasie?

 Tak mówię jak wierzę, że to na pewno nie jest taki ostatni. W końcu dobiega tylko trzydziestki, nie jest z nim tak źle. Ale z drugiej strony, kiedy to tak przeleciało, Nissan z trzema krzyżykami na masce? Śliczny jest, fajnie utrzymany. No, może ten kolor nie powala, ale heloł, jak tu wybrzydzać przy tak szybko znikającym gatunku?

Nissan na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz