czwartek, 9 lipca 2015

Karate po polsku, ale ekonomiczniej ;) 8 500PLN

W filmie "Karate po polsku" było wiele ciekawych elementów. Przede wszystkim sceny erotyczne, do tego przystojni aktorzy i ciekawy scenariusz. Moją uwagę przyciągnął jednak najbardziej żółty amerykański pick-up, którym poruszała się ekipa głównych bohaterów.

Tamten Chevrolet był co prawda pojazdem typu full-size, z większym silnikiem, ale cóż, jakie czasy takie karate więc póki co cieszmy się tym, co mamy. S10 to samochód użytkowy na bazie modelu Blazer. Napędzany na tylną oś i ze sprawdzonym silnikiem 2.2 litra pod maską, stanowi niezawodną propozycję do pracy a przy tym jednak poruszać się nim można bardziej stylowo niż np. Polonezem Truckiem.
W S10 pojadą nawet trzy osoby, chociaż takie rejestrowanie samochodów w Polsce odbywa się wciąż raczej rzadko. Wygląda na to, że nasze przepisy odnośnie bezpieczeństwa na drogach znacznie przewyższają te zza Oceanu. Jest do tego paka i jest zabawa. Życzę miłych wakacyjnych wrażeń po zakupie albo zapraszam chociaż do obejrzenia filmu. Niech ostatnie zdjęcie posłuży za pożywkę dla wyobraźni.
Chevrolet na aukcji - tutaj.
Zdjęcie: Filmoteka Narodowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz