niedziela, 30 sierpnia 2015

Prawdziwie szwedzki Szwed. 13 500PLN

Nie wiem ilu z was odwiedziło Skandynawię. Poza tym, że drastycznie (zwłaszcza w porównaniu do polskiego) spada tempo podróżowania samochodem po tamtejszych drogach, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że coś tam jednak jest inaczej.
Dopiero po dłuższym czasie człowiek konkluduje, że to coś, co odróżnia auta ze szwedzkimi numerami rejestracyjnymi od reszty samochodów w Europie, to potężne reflektory zamontowane na przednich zderzakach. Co ciekawe, takie dwa jak tutaj to wyraz wyjątkowej wstrzemięźliwości właściciela. Często zdarza się, że takich lamp znajdziemy na szwedzkich wozach trzy a nawet cztery.
To fakt, że po ich zdjęciu samochód znowu wraca do swojej zwyczajnej formy, ale przecież to Saab - on nigdy nie będzie taki jak wszystkie samochody. Zawsze na swój sposób pokręcony i... właśnie inny. Swoją drogą, ci co odwiedzili Skandynawię w ostatnich latach, zauważyli zapewne zmianę w rodzaju oświetlenia stosowanym w tamtejszych samochodach. Ponieważ idzie jesień, wkrótce przedstawię wam tę ciekawostkę.

Saab na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. Wszystko było pięknie póki nie doczytałem o taniej eksploatacji dzięki LPG.Nie mogę pojąć czemu ludzie psują piękne klasyki takim ruchem, przez co wartość kolekcjonerska spada w okolice zera...

    OdpowiedzUsuń