czwartek, 10 września 2015

Nie do człapania. 9 900PLN

Wiem, że je lubicie. Ja też je lubię. I nie ma się co dziwić. Wszak 190-tka to taka najtańsza przepustka do świata Mercedesa. Oczywiście, jeśli w tym świecie chcemy się poruszać pojazdem, który w miarę dobrze o nas świadczy a nie resztkami taksówki, która do Polski doczłapała na ostatnim wydechu.

Już z chwilą premiery ten samochód był "premium". Co prawda o "premium" wiedziano wtedy niewiele. Na przykład nie wiedziano, że można wyprodukować samochód w klasie supermini, który będzie "premium". I tylko przypadkiem okazało się, że produkuje go BMW a marka pojazdu to Mini. "Premium" przywędrowało po tym Mercedesie, ale podejrzewam, że on był jednym z głównych katalizatorów, które taką zmianę nam przyniosły. I dobrze. W końcu nie każdy potrzebuje wielkiej gabloty do codziennego poruszania się. Podobnie jak nie każdemu (ale to już chyba mowa jest o mniejszości) do zaistnienia w towarzystwie, zwłaszcza dam, niezbędny jest pięciometrowy atrybut... eee samochód.

190 w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz