piątek, 11 września 2015

Szwajcarska fantazja... 12 500PLN

Salon samochodowy w Genewie to coroczna okazja żeby już wiosną obejrzeć nowości, które potem krążą po innych imprezach samochodowych. Ale ważniejsze od tych nowości jest to, że Genewa to szansa na zetknięcie z wizjami dizajnerskimi szwajcarskich twórców.

Franco Sbarro to chyba czołowy przedstawiciel tego nurtu, wraz np. z tworami marki Bizzarrini. Rinspeed jednak nie pozostaje daleko w tyle. Mało tego, z reguły wyróżnia się na tle konkurencji nie tyle fantazyjnością podejścia do samochodowego projektu ile... kolorystyką swoich realizacji. No bo powiedzmy sobie szczerze, kto ma na tyle polotu i tolerancji, żeby wytrzymać przebywanie we wnętrzu tego kabrio, właśnie przez markę Rinspeed sygnowanego? Morski kolor jest oczywiście wspaniały, ale może niekoniecznie na desce rozdzielczej, zagłówkach i innych elementach, z lewarkiem zmiany biegów włącznie. Cóż, nie ma co mówić "hop" i życzę Saabowi, żeby trafił na amatora.

Saab w ogłoszeniu - tutaj.

3 komentarze:

  1. Źle bym się czuł w tym aucie... już sobie wyobrażam opinie innych kierowców stojąc na światłach z otwartym dachem...Jeszcze tylko tablic LLU brakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście turkus jest kwestią dyskusyjną ale w miarę praktyczny Saab sygnowany przez markę, która ma na koncie auta pływające, zmieniające kształt itd. to całkiem ciekawa propozycja

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale się nie zdziwię, że 99 % populacji nawet nie wie co to Rinspeed, na dodatek to jeden ze stu tylko 12k kosztuje... czyli po polsku żaden to rarytas :) To już stare zdezelowane Volvo Siary ma lepszą cenę na Allegro....
    http://allegro.pl/siara-sprzedaje-volvo-740-kombi-na-czesci-i5638522166.html

    OdpowiedzUsuń