wtorek, 29 września 2015

TANIOŚĆ. Samochodowy haj lajf... 1 056PLN

Angielski sedan w kolorze british racing green to kwintesencja klubowego stylu, jaki na Wyspach proponują prawdziwym mężczyznom z tzw. wyższych sfer. No dobra, zapewne te wyższe sfery nawet nie wiedzą o istnieniu takiej marki jak Rover, ale u nas, na krajowym podwórku, ta historia może wam jakoś przejść.

Ten Rover zresztą wcale nie jest taki do końca angielski. Ani nawet brytyjski, żeby trzymać się ścisłości. On de facto jest Hondą, którą styliści z Rovera obdarzyli szczyptą klasycznego wyglądu. Dlatego z zewnątrz samochód upodobnił się do flagowej limuzyny serii 800 a w kabinie nie zabrakło przyjemnego w dotyku weluru czy wstawek z prawdziwego drewna. Co jednak ważniejsze, Rover świetnie jeździ. Pamiętam te wozy jeszcze jako nowe i naprawdę można się było zdziwić zarówno dynamiką silnika jak i sprawnością zawieszenia. Prawdziwe zaprzeczenie angielskiej flegmy. I może o to chodziło?

Rover w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz