Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

niedziela, 13 września 2015

SPRZEDANY. Zrób to sam... dla Lubej ;). 28 000PLN

Firma Saab znana jest z pogrywania sobie na instynktach prawdziwych mężczyzn. Nieprzypadkowo zupełnie ukuto tam hasło, później przetłumaczone dość zabawnie na język polski, które w u nas brzmiało: "Jeśli nie chcesz mojej zguby, Krokodyla daj mi luby". Cóż, reklama reklamą, ale ja tu dzisiaj o pieniądzach.
Zakładam, że część z was podjęła już w swojej samochodowej karierze zobowiązanie odnawiania auta. I nie była to dwuletnia Corsa, tylko coś co najmniej w dwoma krzyżykami na wydechu. Zakładam tak, bo mam nadzieję, że wiemy o czym mówimy, kiedy pada hasło: "oto samochód po pełnej renowacji blacharskiej".
Oczy wyobraźni wędrują ku mozolnemu demontażowi wszystkich elementów wnętrza i zewnętrznej galanterii. Gołe nadwozie trafia do blacharza itd. Komuś kto ma na takie zabawy czas, taka praca nie powinna zająć więcej jak pół roku. Jeśli nie możemy się tym zająć ze względu np. na pracę, proponowałbym w ogóle się tego nie podejmować.
Ten Krokodyl na szczęście, te wszystkie sprawy ma już za sobą i teraz tylko czeka na aprobujący rzut oka swojego przyszłego właściciela i... ostateczne poskładanie - miesiąc ;)

Zachęcam do zainteresowania się nim, z kilku powodów. Jest bardzo zdrowy, mechanicznie sprawny a na dodatek w świetnej kombinacji kolorystycznej. W soczystej czerwieni wygląda zjawiskowo. Co do kosztów, nawet nie dyskutuję. Samo lakierowanie takie auta to wydatek rzędu 10 tys. A gdzie samochód? A czas?

Krokodyl w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz