sobota, 24 października 2015

Jak z komputerowej gry. 29 900PLN

Poszukiwałem czegoś, co by nam odświeżyło nieco spojrzenie na nasze "wyszukane" i natknąłem się na... żelaźniaka. Oczywiście, żartuję. To nie modelik a prawdziwy samochód natomiast daleko posunięta obróbka zdjęć sprawia, że auto zaczyna wyglądać trochę nierealistycznie.

Już o tym kiedyś pisałem, że fotografia odgrywa znaczącą rolę w budowaniu oferty samochodu. Są nawet całe serwisy ogłoszeniowe, które utrzymują się tyleż z publikacji ogłoszeń co z przygotowywania zdjęć danego pojazdu. O ile jednak każdy z nas lubi spojrzeć na smakowite fotografie, o wydaje się, że w prezentacji fotograficznej jest jakaś granica, poza którą nie ma sensu się wyprawiać. Nie wiem jak waszym, ale moim zdaniem przedmiotowy Lexus niebezpiecznie balansuje na samej tej granicy. Co nie zmienia faktu, że robi bardzo fajne wrażenie. Prawda?

Lexus na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz