sobota, 10 października 2015

Księżniczka acz odrobinę przyciężka. 10 999PLN

Nie wiem jak wam, ale mi słowo "księżniczka" kojarzy się z kimś uroczym, zwiewnym i szlachetnego pochodzenia. Może to kwesta obcowania z ilustrowanymi bajkami w dzieciństwie, zapewne też trochę dołożyły do tej wizji filmy, które oglądały dzieci. Fakt pozostaje faktem, że księżniczka musi trzymać się w ryzach.

To może wszystko prawda i na pewno wielu wielbicieli brytyjskiej motoryzacji szybko podsunie wyspiarskie pochodzenie jako pewną oznakę szlachectwa. Rzecz jest jednak w tym, że Princess był autem awangardowym a nie szlachetnym. I ta awangardowość zamykała się w nim głównie na wyglądzie. Co zresztą jest w wypadku tego modelu dość niesprawiedliwe, bo całą linię poprzedników Princess stanowiły limuzyny, których głównym przeznaczeniem było wożenie notabli i nobliwych osób w różne wysmakowane miejsca aby mogły się tam oddawać wyrafinowanym czynnościom. Nazwa w przypadku tego wozu jest więc zupełnie nietrafiona, ale sam samochód jak najbardziej intrygujący.

Princess w ogłoszeniu - tutaj.

1 komentarz:

  1. To auto kraży od handlarza do handlarza, najniższa cena jaką widziałem to 3900 czy 4900pln.

    OdpowiedzUsuń