niedziela, 11 października 2015

Niski przebieg nie jest gwarancją niczego, poza... 8 500PLN

Daje się często usłyszeć głosy, że wolałby ktoś kupić auto mocno jeżdżone ale przyzwoicie serwisowane niż takie, które głównie stało gdzieś pod płotem i nikt się nim nie interesował. Oczywiście pozostaje jeszcze tzw. złoty środek czyli zakup samochodu pielęgnowanego a mimo to niewiele używanego. Ale czy takie w ogóle istnieją?

Okazuje się, że tak i wcale nie musi to koniecznie być ten egzemplarz Volvo. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka aspektów, które mogą pozytywnie zaskoczyć w sporadycznie jeżdżonym wozie. Należą do nich na przykład elementy wnętrza: różne klapki, lampki, uchwyty, spinki. Te wszystkie rzeczy w świeżym samochodzie wyglądają wciąż jak nowe i powinny tak działać. Rzadko zdarza się samochód z niewielkim przebiegiem i zdezelowanym wnętrzem. A skoro tak, to warto też przypomnieć, że większość elementów wnętrza jest w starszych autach trudna do odkupienia. Tym bardziej należy cenić te, które w nim są.

Volvo w ogłoszeniu - tutaj.

1 komentarz: