Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

piątek, 2 października 2015

Szaleństwo w szwedzkim wydaniu. 12 500PLN


Gdyby spojrzeć na narodowy temperament przez sportowe samochody jakie w danym kraju powstały, można odnieść wrażenie, że we Francji robi się to dziwnie, w Wielkiej Brytanii dystyngowanie i z flegmą, w Szwecji na pewno bezpiecznie a we Włoszech... to już sami wiecie.
Ciekawe czy te spostrzeżenia mogą się okazać słuszne i czy zmieniają się z czasem. Moim zdaniem, jak wszystkie stereotypy, tylko częściowo odzwierciedlają prawdziwą sytuacją. Co nie zmienia faktu, że sportowy, albo przynajmniej o takim charakterze, samochód w gamie każdego producenta robi dobrze wizerunkowi pozostałych modeli.
Z tego założenia wyszło przed laty Volvo, kiedy budowali legendarne coupe P1800 i jego odmianę ES. Właśnie ES a konkretnie to ta szklana klapa bagażnika, posłużyło później za inspirację dla modelu 480. Co ciekawe, od roku przebąkuje się o powrocie do tej stylistyki. Nowy model ma być niemożebnie drogi i luksusowy ale zawierać smaczki wzięte z obu modeli ES.
Volvo na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz