wtorek, 6 października 2015

TANIOŚĆ. Siedemset za dziewięćset. 900PLN

Może to niepopularne co powiem, a raczej napiszę, ale w tym samochodzie podoba mi się wszystko. Właśnie w Cinquecento a nie jego następcy. Co prawda mam świadomość, że tzw. Sei to auto lepiej zabezpieczone antykorozyjnie, ale stylistycznie nie wącha nawet swojego poprzednika.

Cinquecento jest stanowcze w swoich rozwiązaniach. Pudełkowate, ale jakże oryginalne nadwozie, wygodne fotele, fantastyczna deska rozdzielcza - super czytelna z ogromnym miejscem przed pasażerem. Myślę, że na upartego można tam zmieścić nawet walizkę z rodzaju tych "kabinówek" tak nielubianych przez tanie linie lotnicze. Do tego, w tym egzemplarzu, kolor, kolorowe prążki na fotelach. Do minusów zaliczyłbym tylko silnik, ale zważywszy na rezolutny pyrkot jaki z siebie wydaje, również on może się tutaj podobać.

Fiat w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. hmm, cinquecento z wszystkich aut jakie posiadałem było najlepiej zabezpieczone antykorozyjnie...
    świetne auto, ale za silnik 700 (jaki posiadałem) wieszałbym za przyrodzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń